Dom Tymczasowy

TEKST OLGA JAŃCZAK:

Dom Tymczasowy dla:
Chrumki (od której wszystko się zaczęło, mojej kochanej łaciatej suki),
Viki-Czarnej Mamby (najsłodszego pitka na świecie),
Ronina (najbardziej czarującego łobuza jakiego znam)
i Sztefana (wielkiego rudego uszatka o gołębim sercu).

Wciąż poszukujemy osób chętnych dać naszym podopiecznym DOM TYMCZASOWY. Przeczytajcie tekst Olgi, która przygarnęła pod swój dach już kilku z nich. Przeczytajcie i przemyślcie…być może właśnie Wy możecie im pomóc.

„Od jakiegoś czasu zastanawiałam się nad tym tekstem, lecz nie mogłam znaleźć natchnienia i czasu aby go „wyprodukować”. Tym, o czym chciałabym Wam opowiedzieć jest instytucja Domu Tymczasowego. Jak zostałam DT dla psów z TTB Poznań? Siedziałam na nudnym wykładzie na uczelni przeglądając Facebooka. Stronę Stowarzyszenia miałam „polajkowaną” już dawno, ale chyba to było wtedy takie „mechaniczne” kliknięcie. Przeglądając fb natrafiłam na ogłoszenie, gdzie dziewczyny pisały że potrzebują na gwałt DT dla Chrumki – ośmioletniej amstaffki, która marnieje w schronisku. Był luty… W przerwie szybki telefon do Marty i jakoś tak poszło. Chrumka po paru dniach była u mnie.

Dlaczego warto być Domem Tymczasowym? Ano… dla satysfakcji. Dla uśmiechniętej psiej mordy witającej co rano- chociażby. Właściwie główna rola DT to obdarzenie bezdomniaka taką „chwilową miłością”.

Jeśli :

  • nie wiesz czy jesteś gotowy/a na psa „na zawsze”,
  • chcesz się sprawdzić, chcesz psa „na chwilę”,
  • bo twa przyszłość jest niepewna,
  • nie masz kasy by pomagać ale masz czas i chęci,
  • masz dobre serducho lub potrzebujesz dodatkowego ogrzewania pod kołdrą… to Dom Tymczasowy to rozwiązanie dla Ciebie!

Mamy też obowiązek dbania o dobro psiaka, nikogo nie zdziwi chyba to, że trzeba psa karmić i poić, wyprowadzać na spacery, dbać o jego zdrowie poprzez wizyty u weterynarza i zabiegi pielęgnacyjne. Miłym akcentem będzie też szkolenie psiaka przez DT i przyswajanie mu zasad i warunków panujących w domu. Nie potrzebujemy pieniędzy aby być DT- Stowarzyszenie pokrywa koszty związane z utrzymaniem psiaka- karmę, wizyty u weta, leki, smakołyki, smycze i obroże mamy w pakiecie 😉

Jakie są minusy? Ano takie, że większość psów jest po traumatycznych doświadczeniach, mogą niszczyć, brudzić w domu, szczekać czy wyć… Mogą mieć problemy behawioralne. Ale z kłopotami nie zostaniecie sami- TTB Poznań jeszcze nigdy mnie nie zawiodło. 🙂 Ja akurat jestem jakimś szczęśliwcem- żaden z „moich psów” nie przysparzał mi wielkich problemów. Jest tylko jeden, wielki, ogromny minus… Rozstanie się z psem, który był u nas tymczasowo i jedzie do nowego domu… Zawsze trudne i smutne. Ale przecież możecie zostać Domem Stałym! Plusów jest cała masa. Nic nie cieszy bardziej niż fotki uśmiechniętego psiaka w Swoim Nowym Domu. No i kawałek każdego z podopiecznych- nawet największego łobuza, zostaje gdzieś głęboko w sercu…